w

Lech Poznań broni nie tylko trofeum

Lech Poznań
Przygotowania Lecha do meczu z Legią (fot. Michał Jankowski)

Już jutro piłkarze Kolejorza rozpoczną bój o obronę trofeum Superpucharu Polski. Mecz odbędzie się na stadionie Legii Warszawa, o godzinie 17:30.

W minionej edycji tych rozgrywek zmierzyły się te same drużyny, jakie w czwartek wybiegną na plac gry. Wówczas zdecydowanie lepszy okazał się Lech Poznań, który bez większych problemów pokonał warszawską Legię 3:1. Bramki dla “Poznańskiej Lokomotywy” zdobyli Tomasz Kędziora, Marcin Kamiński i Karol Linetty. Dla gości trafił Michał Żyro. W zespole Kolejorza z wymienionej wcześniej trójki, szanse na występ ma tylko Kędziora. “Kamyk” po zakończeniu minionego sezonu trafił do VfB Stuttgart, a Linetty obecnie przebywa na urlopie po zakończeniu swojego udziału na Euro 2016.

Warto podkreślić, że jutrzejszy mecz jest dla Lecha Poznań nie tylko okazją do powiększenia klubowej gabloty o kolejne trofeum, ale także do umocnienia się na pozycji lidera w ilości wygranych meczów w tych rozgrywkach. Zawodnicy “Poznańskiej Lokomotywy” zagrali osiem spotkań o to trofeum i aż pięć razy udało im się zdobyć ten puchar, pokonując dwukrotnie Legię Warszawa (1990, 2015) i Wisłę Kraków (2004, 2009), a raz Miedź Legnica (1992). Trzykrotnie lepsi okazali się rywale piłkarzy Kolejorza. W latach osiemdziesiątych ulegli Lechii Gdańsk (1983) i Górnikowi Zabrze (1988). Ostatnim przeciwnikiem, który pokonał wielkopolski klub była Jagiellonia Białystok (2010).

Czy drużyna pod wodzą Jana Urbana sięgnie po raz szósty po to trofeum? Choć nie należy traktować wyników meczów przedsezonowych jako całkowitego wyznacznika formy zespołu, to piłkarze Kolejorza w pięciu spotkaniach kontrolnych nie ponieśli ani razu porażki. Czterokrotnie wygrali i raz zremisowali. Z kolei zawodnicy Legii Warszawa rozegrali cztery sparingi, w których tylko raz wygrali i zremisowali, a dwukrotnie ponieśli porażkę. Jakim wynikiem zakończy się jutrzejszy mecz? Odpowiedź nadejdzie jutro. Transmisja spotkania w Polsacie Sport.

MCN

Lovrencsics w nowym klubie. Lech Poznań nie żałuje jego odejścia

Lech Poznań będzie rotował bramkarzami?