w

Nenad Bjelica wraca na ławkę rezerwowych.


Po dwóch meczach kary Nenad Bjelica znów będzie mógł poprowadzić drużynę Lecha Poznań z ławki rezerwowych. – Mam nadzieję, że ostatni raz siedziałem na trybunach, ale nie mogę tego obiecać – mówi Nenad Bjelica.

Dlaczego w ataku grał Nicki Bille Nielsen, a nie Christian Gytkjaer?

Raport przed meczem z Lechią