w

Śląsk Wrocław – Lech Poznań (zapowiedź)

Lech Poznań

Już jutro o 20:30, we Wrocławiu, w 1. kolejce nowego sezonu ligowego Lotto Ekstraklasy miejscowy Śląsk podejmie Lecha Poznań. Oba kluby spotkały się ze sobą do tej pory 71 razy.

Lech Poznań doskonale rozpoczął sezon od pewnego zwycięstwa 4:1 nad Legią Warszawa w Superpucharze Polski 2016. Czy podopieczni Jana Urbana równie dobrze rozpoczną zmagania ligowe? Statystyki są po stronie Kolejorza – w ostatnich sześciu sezonach trzykrotnie wygrał, dwa razy podzielił się punktami, a porażkę zaliczył w ostatnim sezonie. Inaczej wygląda sprawa bezpośrednich pojedynków z “Wojskowymi” na ich terenie. Tutaj Kolejorz od kilku lat nie potrafi wygrać z dolnośląskim zespołem. Ostatni raz piłkarze Lecha dokonali tej sztuki w sezonie 2010/11. Zespół prowadzony przez Mariusza Rumaka od sezonu 2013/14 swoje spotkania rozgrywa na Stadionie Miejskim, a ten nie jest szczęśliwym obiektem dla “Poznańskiej Lokomotywy”. Zawodnicy z Wielkopolski nie wygrali tam ani razu, dwukrotnie podzielili się punktami, a raz lepsi okazali się gospodarze.

Sytuacja kadrowa drużyny z Poznania z całą pewnością nie pomoże w jutrzejszej konfrontacji ze Śląskiem. Aż siedmiu zawodników z różnych przyczyn nie pojawi się murawie Stadionu Miejskiego. Matus Putnocky wciąż zmaga się z urazem, który wykluczył go z występu z występu o Superpuchar Polski w Warszawie. Miejsce Słowaka w meczowej osiemnastce zajmie Miłosz Mleczko. Z powodu urlopu po pobycie na EURO 2016, nie zagra Karol Linetty. Pomocnik powróci do treningów dopiero w sobotę.

Wykluczony jest także występ Darko Jevticia i Szymona Pawłowskiego. Szwajcar przedwcześnie zakończył zgrupowanie zespołu w Kępie koło Sochocina, z powodu kontuzji kolana. Pierwsze prognozy mówiły o tygodniowej przerwie. Zaskakujące jest jednak to, że były zawodnik FC Basel niedawno przebywał na rehabilitacji w Niemczech (co było powodem jego nieobecności na niedzielnej prezentacji drużyny Lecha Poznań), a wciąż nie wiadomo, kiedy ofensywny pomocnik wróci do treningów. Natomiast Szymon Pawłowski doznał groźnie wyglądającego urazu podczas spotkania o Superpuchar. Skrzydłowego czeka jeszcze kilkutygodniowa przerwa.Nieco lepiej wygląda sytuacja Macieja Makuszewskiego. Wychowanek Wissy Szczuczyn co prawda nie wystąpi w meczu pierwszej kolejki Lotto Ekstraklasy, to jego występ przeciwko Zagłębie Lubin w następnej serii nie jest zagrożony. Listę nieobecnych uzupełniają Kebba Ceesay i Tamas Kadar. Zarówno Gambijczyk, jak i Węgier negocjują swoje umowy z nowymi zespołami, przez co obaj już niedługo mogą się pożegnać z Bułgarską.

Z kolei Śląsk Wrocław przeszedł niemałą rewolucję kadrową przed rozpoczęciem nowego sezonu. Odeszło aż dziesięciu piłkarzy, a w ich miejsce przyszło sześciu nowych, w tym kilku znanych z ekstraklasowych boisk. Forma zespołu prowadzonego przez Mariusza Rumaka jest trudna do rozszyfrowania. Podczas zgrupowania przed rozpoczęciem kolejnych rozgrywek, drużyna z Dolnego Śląska rozegrała pięć meczów kontrolnych. Dwa z nich wygrał, jeden zremisował, a w dwóch poniósł porażkę.

Czy Kolejorz odczaruje stadion we Wrocławiu i pomimo sporych kłopotów kadrowych, pokona miejscowy Śląsk? Przekonamy się już jutro, transmisja spotkania w Canal+Sport, od godziny 20:25.

 

 

MCN

Będą transfery obrońców

LOTTO nowym Partnerem Tytularnym Ekstraklasy